Książki

Minerały w służbie organizmowi

W kosmetyce wykorzystuje się różne substancje: wyciągi z roślin, produkty odzwierzęce, składniki syntetyczne, ale także różnego rodzaju minerały. Do tej ostatniej grupy należy m. in. glinka porcelanowa, zwana także glinką białą lub chińską.

Popularność zawdzięcza licznym właściwościom, wśród których należy wymienić:

  • odżywiające
  • regenerujące
  • przeciwzmarszczkowe
  • wspomagające gojenie się blizn
  • łagocące potliwość
  • przeciwgrzybiczne
  • ściągające i oczyszczające

Nie byłoby to możliwe, gdyby nie bogata zawartość składników, takich jak: krzemian glinu, krzem, aluminium, żelazo, sód, potas i wiele innych.

Jedna glinka – wiele zastosowań

Pozyskiwana jest z trudno dostępnych miejsc, dzięki czemu nie jest zanieczyszczona, a tym samym nie powoduje alergii. Była to jedna z cech decydująca o wprowadzeniu jej w skład zasypek dla niemowląt.

Oprócz tego glinka porcelanowa ma bardzo wiele zastosowań. Drobno zmielony proszek znakomicie miesza się z wodą i jest to najczęściej wykorzystywane połączenie. Poza tym używana jest razem z płynem micelarnym, oliwą lub olejami roślinnymi, sokiem z cytryny czy nawet bezalkoholowym tonikiem do twarzy.

W zależności od proporcji można uzyskać różne konsystencje, a przy okazji wykorzystać tę mieszankę w inny sposób i tak:

  • maseczkę uzyskuje się już po zmieszaniu 10g, które odpowiadają ok. 3 łyżeczkom, z 4 łyżeczkami wody. Po nałożeniu na twarz nie należy pozwalać na całkowite jej wyschnięcie, a kuracji powtarzać częściej niż raz na tydzień.
  • do nacierania chorych miejsc zwiększa się znacznie ilość wody, bo na 20g glinki stosuje się jej 150 ml dla uzyskania tzw. wody glinkowej. Nacieranie wykonuje się wacikiem zanurzonym w tej wodzie.
  • na grzybicę stóp stosuje się roztwór składający się z 30g glinki i 2 litrów wody.
  • do mycia zębów wystarczy wilgotną szczoteczkę zanurzać w glinkowym proszku. W tym przypadku uzyskuje się działanie wybielające i czyszczące z kamienia nazębnego. Działanie antybakteryjne wpływa korzystnie na zapach z ust.
  • konsystencja pasty sprawdzi się natomiast w przypadku mycia włosów. Pozostawiona na kilka minut, a następnie spłukana wzmacnia je, sprawia, że mniej się łamią oraz pomaga w problemach z łupieżem.

Szerokie możliwości zastosowania glinki porcelanowej sprawiły, że producenci kosmetyków wprowadzili całą gamę gotowych produktów zawierający ten składnik w mniejszych lub większych ilościach. Na liście składników częściej jednak znajdziemy ją pod nazwą biała glinka. Powyższe cechy sprawiają jednak, że trudno dziwić się, że na sklepowych półkach coraz częściej można znaleźć maseczki, pudry czy zasypki z tym właśnie minerałem. Niewątpliwie warto szukać go na opakowaniach.

Produkty

Olej zimno tłoczony – prezent dla zdrowia

Olej olejowi nierówny

W każdym sklepie spożywczym, ale też w wielu drogeriach możemy znaleźć kilka, a nawet kilkanaście rodzajów olejów. Potrawy możemy smażyć na oleju słonecznikowym, kokosowym, sezamowym, rzepakowym… Żeby zrobić prezent swojej skórze warto zaopatrzyć się w olej arganowy, z pestek malin, marula lub tamatu. Wobec tak bogatego wyboru i szerokiego zastosowania olejów w kuchni i kosmetyce warto świadomie dokonywać zakupów. Wybierając dany olej, trzeba też zdecydować między olejem tłoczonym na zimno – nierafinowanym, a olejem poddanym rafinacji. Jeżeli wybór padnie na produkt zimno tłoczony, trzeba liczyć się z większą ceną, ale i jakością oleju.

Olej nierafinowany – czym właściwie jest

Czym właściwie różni się olej zimno tłoczony od rafinowanego? Olej nierafinowany pozyskuje się sposobami mechanicznymi poprzez tłoczenie, sedymentację lub odwirowanie. Taki olej oczyszcza się tylko i wyłącznie naturalnymi metodami. Nie ma mowy o chemicznym czyszczeniu. Zamiast tego filtruje się olej lub odwirowuje się niepożądane materiały. Pierwszym i najważniejszym czynnikiem, który ma znaczenie dla jakości oleju, jest jakość surowca, który został wykorzystany do jego zrobienia. Przykładowo oliwki, które są niedojrzałe, spleśniałe, skażone metalami ciężkimi nie będą idealnym materiałem na idealny olej. W takim przypadku nawet zimne tłoczenie nie będzie miało znaczenia dla zdrowotnych właściwości produktu.

Zalety oleju nierafinowanego

Nierafinowane oleje zalicza się do żywności zdrowej. Można spotkać się z opinią, że zmiana tradycyjnego rafinowanego produktu na olej zimno tłoczony pomoże zapanować lub zapobiegać chorobom cywilizacyjnym takim jak otyłość czy nadciśnienie tętnicze. Może też spowolnić procesy starzenia. Ojej nierafinowany jest kopalnią substancji korzystnych dla ludzkiego organizmu. W jego skład wchodzą nienasycone kwasy tłuszczowe. Organizm nie może sam ich wytworzyć, musi przyjmować je z pożywieniem. Ponadto są źródłem cennych triacylogliceroli, diacylogliceroli, monoacyligliceroli, a także wolnych kwasów tłuszczowych. Trudno nie wspomnieć również o fosfolipidach czy tokoferolach mających korzystne odżywcze właściwości. Smak oleju nierafinowanego winien być delikatny. Gorzkawy smak jest znakiem, że olej już stracił świeżość. Dzięki zimnemu tłoczeniu surowca, w oleju zachowanych jest mnóstwo cennych składników, które nie przetrwałyby obróbki termicznej. Można tu wymienić witaminę E, polifenole, które są naturalnymi przeciwutleniaczami. Ważną substancją są fosfolipidy w tym lecytyna, której układ nerwowy potrzebuje do prawidłowego funkcjonowania. Trudno byłoby nie wspomnieć o fitosterolach, które obniżają zawartość cholesterolu we krwi. Decydując się na zdrowe odżywianie, w którym występuje olej nierafinowany okazujemy szacunek naszemu organizmowi, dajemy sobie bardziej jakościowe życie.

Produkty

,,Apteka Pana Boga” – must have w każdym domu

Książka zielarska dla każdego

Ponad 8 milionów egzemplarzy książki zostało już sprzedanych na całym świecie, a przetłumaczono ją dotychczas na 27 różnych języków. ,,Apteka Pana Boga to książka autorstwa Marii Treben, austriackiej zielarki, będącą jedną z pionierek w swoim fachu. Ta książka to efekt wieloletnich obserwacji autorki, która starała się wydobyć na światło dzienne mądrość ludową, a także doskonaliła się w swoim fachu pod okiem wybitnego biologa Richarda Willforta, by za namową swojego pastora w 1976 roku napisać pierwszą wersję tej książki, dzięki której stała się sławna. Maria Treben udziela w niej porad, jak prawidłowo zbierać, przechowywać i przygotowywać zioła lecznicze. Książkę podzielono według odpowiedniego klucza, by opisywane w niej przypadki stopniować od małych nieszczęść po poważne choroby, dlatego znajdziemy w niej instrukcje przeciwdziałania zarówno objawom cukrzycy, jak i wskazówki, co zrobić, by cieszyć się gęstymi, silnymi włosami. Od ukąszeń komarów i bólów głowy następuje po mięśniaki, choroby tarczycy aż po raka. Napisano ją w sposób przejrzysty, żeby każdy, bez względu na posiadaną wiedzę z dziedziny medycyny, był w stanie zrozumieć jej treść. Zawiera przepisy na herbatki ziołolecznicze, a także napary lub oleje. Książka jest ponadto wyposażona w rysunki omawianych roślin. Prawdziwy mus dla osób zainteresowanych alternatywną medycyną naturalną i chcących poszerzyć swoją wiedzę o uzdrawiającej mocy ziół oraz roślin.

Większość opisywanych na kartach tej książki ziół jest powszechnie dostępnych na polskich łąkach lub można nabyć je w aptekach, punktach zielarskich czy w Internecie.

Mądrość Marii Treben

Autorka zdradza parę swoich sekretów, które zagwarantowały sukces w leczeniu. Po pierwsze wyruszać na poszukiwania ziół wyłącznie w piękne, słoneczne dni i zbierać tym samym tylko całkowicie wysuszone odmiany. Po drugie należy codziennie profilaktycznie stosować zioła pod postacią herbatek czy innych naparów. Po trzecie kierować się zasadą – im bardziej gorzka jest roślina, tym zdradza lepsze właściwości lecznicze. Na początku swojej zielarskiej przygody Maria Treben poleca czytelnikom zioła oczyszczające krew, takie jak dziki czosnek, pokrzywa, mniszek lekarski lub odmiany babki lancetowatej. Żywokost ma rozległe zastosowanie, ale przede wszystkim odgrywa ważną rolę w leczeniu zapalenia stawów. Nagietek pojawia się jako najlepszy środek na problemy skórne. Orzech włoski wspomaga cierpiących w związku z chorobami układu trawienia. Autorka opisuje kozieradkę jako zbawienia dla chorych kości, a przywrotnik przynosi ulgę w leczeniu m.in. dolegliwości związanych z macicą i pęcherzem.